Fotografia Adama Pietrasiewicza
Adam Pietrasiewicz
Widziane z pozycji siedzącej
czyli
co mam do powiedzenia na tematy bieżące i ponadczasowe.

E-book - historical fiction

Przejście do strony na której można kupić ebook Powroty

Co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Pierwszy patrol katechetyczny za mną

26 października 2015

No i wizyta pierwszego Patrolu Katechetycznego za mną. Wcale nie było tak strasznie - o szóstej rano wyważyli mi drzwi, ale sam sobie jestem winien, bo zamknąłem na wszystkie zamki przed nocą, a poza tym faktycznie nie byłem wczoraj w kościele. Wcale nie bili, ani nie rujnowali mieszkania, tylko kazali się ubrać i zabrali na Szucha, gdzie rozmawiał ze mną nawet przez chwilę Macierewicz. Ma fajny, skórzany płaszcz!

No i co? Powiedzieli, że wiedzą, że nie chodzę do kościoła, pogrozili trochę, kazali pokazać, że znam Ojcze Nasz i Boże Coś Polskę z odpowiednimi słowami w refrenie na pamięć i puścili do domu. A nawet okazało się, że ta sama ekipa jedzie do mojego sąsiada - to się załapałem na podwózkę.

U sąsiada trochę zamieszania, ale on otwarcie na HGW głosował i wszystkim to głupek opowiadał - to ma teraz za swoje.

I czego tu się było bać?

Następny tekst


Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś było ciekawe albo wartościowe, kliknij na zieloną łapkę. Albo na tę drugą, jeśli nie. Takie kliknięcie zawsze jest przyjemne, bo oznacza, że to co piszę nie pozostawiło Cię obojętnym. Możesz również udostepnić ten tekst w serwisach społecznościowych, dzięki czemu inni też go zobaczą. możesz też zasubskrybować kanał RSS który będzie cię powiadamiał o nowych wpisach: uruchom subskrypcje kanału RSS

kliknij, jeśli tekst ci się spodobał2kliknij, jeśli tekst ci się nie spodobał2
Skomentuj

Pewne sprawy muszą być jasne - to jest MÓJ blog, więc to ja decyduję o tym, co się na tych stronach pojawi, a co nie. Tak więc gdyby ktoś chciał wypisywać tutaj rzeczy, których nie chcę tu widzieć (myślę głównie o jakichś wulgaryzmach, spamie itp), to je po prostu usunę. Takie jest moje zbójeckie prawo. (Merytorycznych, ale krytycznych wobec mojego tekstu uwag nie usuwam.)